Co wchodzi w zakres
- Rozplanowanie stref i punktów czujek pod układ pomieszczeń i tryb życia domowników
- Montaż centrali, manipulatora, czujek PIR lub dualnych PIR+MW i kontaktronów
- Podłączenie zasilania 230 V z rozdzielnicy i akumulatora podtrzymującego pracę centrali
- Konfiguracja stref, linii dozorowych, ochrony sabotażowej i powiadomień GSM
- Pomiary powykonawcze, test każdej czujki i przeszkolenie z obsługi manipulatora
Z czego składa się system alarmowy
Centrala alarmowa podejmuje wszystkie decyzje: zbiera stany linii dozorowych, pilnuje czasów na wejście i wyjście, wywołuje sygnalizatory i wysyła powiadomienia. Montuję ją w centralnej części budynku, w miejscu suchym i nieogrzewanym punktowo — nigdy w kotłowni, łazience, garażu ani bezpośrednio przy drzwiach wejściowych, bo tam intruz dociera do niej przed upływem czasu na wejście. Centralę dobieram pod docelową liczbę czujek i stref, a nie pod startową, bo dokładanie elementów jest tanie tylko wtedy, gdy centrala ma wolne wejścia.
Czujka PIR wykrywa zmianę promieniowania cieplnego w swoim polu widzenia, więc reaguje na człowieka przechodzącego przez pomieszczenie. Czujka dualna PIR+MW wywołuje alarm dopiero wtedy, gdy jednocześnie zadziała detektor pasywnej podczerwieni i detektor mikrofalowy — tam, gdzie po domu chodzi kot lub pies, to najskuteczniejszy sposób ograniczenia fałszywych alarmów. Kontaktron wykrywa otwarcie skrzydła: montuję go na ramie okna lub drzwi, a magnes na skrzydle, dzięki czemu system reaguje jeszcze przed wejściem intruza w pole widzenia czujki.
Do tego manipulator do uzbrajania i rozbrajania, sygnalizator zewnętrzny z własnym akumulatorem i ochroną sabotażową na widocznej elewacji, sygnalizator wewnętrzny wysoko w korytarzu oraz moduł GSM albo IP do powiadomień.
Strefy: dlaczego decydują o tym, czy alarm będzie używany
Strefa to grupa czujek, którą uzbraja się razem. W domu jednorodzinnym wydzielam minimum trzy: parter, piętro i wejście z opóźnieniem na wyjście oraz na dojście do manipulatora. Podział na strefy pozwala uzbroić parter i obwód budynku na noc, kiedy domownicy śpią na górze. Przy jednej strefie na cały dom każde nocne zejście po wodę wywołuje alarm, więc po tygodniu system przestaje być uzbrajany — to najczęstszy powód, dla którego zamontowany alarm stoi nieużywany. Garaż i pomieszczenia gospodarcze traktuję osobno, bo ruch bywa tam nieplanowany.
Rozmieszczenie czujek i typowe błędy montażu
Czujki PIR montuję na wysokości 180–250 cm, w narożniku pomieszczenia, tak aby intruz przecinał wiązki detekcji poprzecznie — czujka jest najczulsza na ruch prostopadły do osi patrzenia, a najmniej czuła na ruch wprost na obiektyw. Kontaktrony zakładam na drzwiach wejściowych, tarasowych i oknach parteru, PIR w pomieszczeniach przejściowych, przez które trzeba przejść w drodze do dowolnego pokoju.
Miejsca, w których czujek nie montuję: nad grzejnikiem i naprzeciw grzejnika, w strefie nawiewu klimatyzatora, naprzeciw okna z bezpośrednim nasłonecznieniem, przy kominku i przy kratce wentylacyjnej. W każdym z tych punktów pojawia się szybka zmiana temperatury lub strumień ciepłego powietrza, który czujka PIR interpretuje jak ruch człowieka. Przy zwierzętach w domu stosuję czujkę dualną albo czujkę z odpornością na zwierzęta do określonej masy, montowaną wyżej i z maską zawężającą dolną część pola widzenia.
Alarm przewodowy, bezprzewodowy i mieszany
System przewodowy nie wymaga wymiany baterii i utrzymuje łączność z centralą niezależnie od warunków radiowych, ale trzeba do niego doprowadzić przewody — sensownie wychodzi w domu w budowie albo w remoncie z dostępem do ścian. System bezprzewodowy montuję w jeden dzień w gotowym budynku, kosztem baterii w czujkach wymienianych co dwa–trzy lata i konieczności pomiaru zasięgu w każdym punkcie przed przykręceniem czujki. W domach jednorodzinnych najczęściej wykonuję układ mieszany: przewodowo to, co da się poprowadzić przy okazji innych prac, bezprzewodowo resztę.
Okablowanie pod alarm przewodowy planuję w stanie surowym, przed tynkami i wylewkami. Trasy prowadzę w odstępie minimum 20 cm od przewodów 230 V, każdy element osobnym kablem do centrali, z zapasem żył w każdym punkcie. Jeśli remontujesz instalację, warto zrobić to razem — opisuję to na stronie wymiany instalacji elektrycznej.
Zasilanie centrali i praca przy braku prądu
Centralę zasilam z dedykowanego obwodu z rozdzielnicy, zabezpieczonego osobnym wyłącznikiem nadprądowym, a nie z najbliższego gniazdka, które ktoś może wyłączyć razem z całym pomieszczeniem. Prace przy rozdzielnicy wykonuję na podstawie uprawnień SEP do 1 kV; jeśli w rozdzielnicy nie ma wolnego miejsca na obwód, zajmuję się tym w ramach montażu rozdzielnicy.
W obudowie centrali pracuje akumulator żelowy, który przy typowej konfiguracji podtrzymuje system kilkanaście godzin i po powrocie zasilania sam się doładowuje. Każdy element ma ochronę sabotażową: otwarcie obudowy czujki, centrali lub sygnalizatora, a także przerwanie albo zwarcie linii dozorowej wywołuje alarm sabotażowy niezależnie od tego, czy system jest uzbrojony.
Czujki dodatkowe: dym, czad, zalanie
Do centrali podłączam czujki techniczne, które pracują w trybie całodobowym, czyli reagują niezależnie od tego, czy strefy przeciwwłamaniowe są uzbrojone. Czujnik dymu montuję na sufit, minimum 50 cm od ściany i od opraw, poza kuchnią i łazienką, gdzie para wywołuje fałszywe alarmy. Czujnik czadu odwrotnie — na wysokości oddychania, w pomieszczeniu z piecem, kominkiem lub gazowym podgrzewaczem wody. Czujnik zalania kładę na posadzce w kotłowni, pralni lub piwnicy, przy urządzeniu z przyłączem wody. Dołożenie takiej czujki do istniejącego systemu kosztuje od 80 zł za sztukę.
Powiadomienia i monitorowanie przez agencję ochrony
Alarm lokalny wyje na miejscu i wysyła powiadomienie na Twój telefon przez moduł GSM lub łącze internetowe — reakcja zależy od tego, czy odbierzesz i kogo wezwiesz. Alarm monitorowany dodatkowo przesyła zdarzenia do stacji monitorowania agencji ochrony, która wysyła patrol i ma umowny czas dojazdu. To dwie różne rzeczy i warto je rozdzielić: całodobowe monitorowanie sygnałów oraz interwencję może zapewnić wyłącznie agencja ochrony na podstawie odrębnej umowy z abonamentem. Ja montuję i konfiguruję system oraz przygotowuję go pod nadajnik do stacji monitorowania; pracuję od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00–18:00 i w soboty 8:00–14:00, a więc nie prowadzę całodobowego dyżuru ani interwencji alarmowych. Decyzję o monitorowaniu podejmij przed montażem, bo wpływa ona na dobór centrali.
Rozbudowa istniejącego systemu i integracja
Istniejący system rozbudowuję, jeśli centrala ma wolne wejścia lub obsługuje moduły rozszerzeń — dokładam czujki w pomieszczeniach pominiętych przy pierwszym montażu, drugi manipulator, czujki techniczne albo moduł powiadomień w starszej centrali bez GSM. Przed wyceną sprawdzam typ centrali, liczbę zajętych linii i stan akumulatora.
Wyjścia przekaźnikowe centrali można powiązać z innymi instalacjami: alarm potrafi zamknąć bramę po uzbrojeniu strefy albo załączyć oświetlenie zewnętrzne po naruszeniu czujki. Kamery i nagrywanie obrazu to osobny system, który opisuję na stronie monitoringu — alarm wykrywa i sygnalizuje zdarzenie, monitoring je dokumentuje. Sterowanie napędem bramy omawiam przy automatyce bram, a wszystkie te instalacje razem ujmuję na stronie instalacji niskoprądowych.
Od czego zależy cena i jak wygląda odbiór
Montaż systemu alarmowego w domu jednorodzinnym zaczyna się od 800 zł. Na koszt wpływają: liczba czujek i kontaktronów, liczba stref, technologia przewodowa lub radiowa, liczba manipulatorów oraz stan budynku — w domu wykończonym każda trasa kablowa oznacza odtwarzanie tynku. Wycenę podaję po oględzinach obiektu, bo dopiero na miejscu widać układ pomieszczeń i możliwe trasy. Ceny pozostałych prac znajdziesz w cenniku, a zakres obsługiwanego terenu na stronie obszaru działania.
Montaż kończę pomiarami powykonawczymi obwodu zasilającego centralę, testem każdej czujki i każdego kontaktronu, próbą sabotażową, sprawdzeniem czasu na wejście i wyjście oraz testem powiadomień na telefon. Przekazuję opisany schemat instalacji z numerami linii i pokazuję obsługę manipulatora — uzbrajanie pełne, uzbrajanie strefy nocnej i postępowanie po fałszywym alarmie.
O cenie
Cena zależy od liczby czujek i stref, od tego czy system jest przewodowy, bezprzewodowy czy mieszany, oraz od stanu budynku — w domu wykończonym trasy kablowe są droższe niż w stanie surowym. Dołożenie pojedynczego czujnika ruchu, dymu lub czadu do istniejącego systemu od 80 zł za sztukę.
Najczęstsze pytania
Czy system alarmowy można zamontować samodzielnie?
Prosty zestaw radiowy da się rozstawić samemu, ale zasilanie centrali z rozdzielnicy to prace przy instalacji 230 V, do których potrzebne są uprawnienia SEP do 1 kV — takie mam. Samodzielny montaż najczęściej kończy się na dwóch błędach: centrala wisi w kotłowni albo w garażu, gdzie kurz i wilgoć skracają jej życie, a linie dozorowe nie są parametryzowane, więc przecięcie przewodu nie wywołuje alarmu. Sam montaż mechaniczny czujki jest łatwy; trudne jest ustawienie czułości, stref i reakcji systemu tak, żeby nie alarmował bez powodu.
Jak wygląda schemat połączeń instalacji SSWiN?
Instalacja alarmowa pracuje w topologii gwiazdy: każda czujka, manipulator i sygnalizator ma własny przewód doprowadzony do centrali, bez łączenia po drodze. Linie dozorowe parametryzuję rezystorami (EOL lub 2EOL), dzięki czemu centrala rozróżnia naruszenie czujki, przerwanie przewodu i zwarcie linii. Przewody alarmowe prowadzę w odstępie minimum 20 cm od przewodów 230 V — mniejszy odstęp powoduje indukowanie zakłóceń w liniach sygnałowych.
Kiedy wybrać alarm bezprzewodowy, a kiedy przewodowy?
Alarm przewodowy ma sens w domu w budowie albo w remoncie, kiedy przewody można ułożyć przed tynkami — nie ma baterii do wymiany i połączenie z centralą jest niezależne od warunków radiowych. Alarm bezprzewodowy montuję w budynkach wykończonych, gdzie kucie bruzd oznaczałoby odtwarzanie tynków i malowanie. Przy systemie radiowym przed przykręceniem każdej czujki mierzę moc sygnału w jej docelowym punkcie i przyjmuję minimum 40–50 procent zapasu, bo poziom sygnału zmienia się po zamknięciu drzwi i wstawieniu mebli.
Gdzie zamontować manipulator alarmu?
Manipulator montuję na wysokości wzroku przy drzwiach, którymi domownicy wchodzą najczęściej — zwykle w wiatrołapie lub przedpokoju, w zasięgu czasu na wejście ustawionego w centrali. W domu z sypialniami na piętrze dokładam drugi manipulator na górze, żeby uzbrajanie strefy nocnej nie wymagało zejścia na parter. Manipulatora nie umieszczam na zewnątrz ani w miejscu widocznym z okna, bo pozwala to obserwować, ile cyfr ma kod.
Jakich kabli używa się w instalacji alarmowej?
Do czujek i manipulatorów stosuję kabel alarmowy YTDY, najczęściej 6x0,5 mm — cztery żyły idą na zasilanie i linię dozorową, dwie zostają jako zapas na sabotaż albo przyszłą zmianę czujki na dualną. Do dłuższych tras i do magistrali manipulatorów używam skrętki UTP kategorii 5e. W obu przypadkach obowiązuje ten sam odstęp minimum 20 cm od przewodów 230 V i zakaz prowadzenia obu instalacji w jednej rurze.
Czy alarm obniża składkę ubezpieczenia domu?
Część ubezpieczycieli uwzględnia zabezpieczenia techniczne w kalkulacji składki, a niektóre polisy uzależniają wysokość sumy od tego, czy obiekt ma system alarmowy i czy jest podłączony do stacji monitorowania. O tym decyduje wyłącznie ubezpieczyciel na podstawie warunków polisy — ja nie mam na to wpływu. Po montażu przekazuję opisany schemat instalacji i protokół z pomiarów, czyli dokumenty, o które zwykle pyta ubezpieczyciel.